Fatalny wypadek Andrzeja Lebiediewa w meczu GKM - ROW. Żużlowiec złamał nogę

Łukasz Szalkowski
Łukasz Szalkowski
Udostępnij:
W ostatnim biegu meczu GKM - ROW doszło do poważnego upadku. Andrzej Lebiediew zahaczył o swojego klubowego kolegę, Roberta Lamberta, po czym z impetem upadł na tor.

PGG ROW Rybnik mógł sprawić sporą niespodziankę, podwójnie wygrywając ostatni wyścig. I to nie z byle kim, bo w barwach GKM w tym biegu startowali niepokonani dotąd Artiom Łaguta i Nicki Pedersen. Goście mieli szansę odnieść pierwszą drużynową wygraną tego dnia.

Na początku ostatniego okrążenia doszło jednak do dramatycznej kraksy. Robert Lambert wyprzedzał Andrzeja Lebiediewa, zajeżdżając mu drogę i trącając przednie koło motocyklu Łotysza. Lebiediew stracił panowanie nad maszyną, z impetem wjechał w bandę i został jeszcze wyrzucony w powietrze, po czym upadł na tor.

czytaj też

Żużlowcem szybko zajęli się medycy. Sytuacja wyglądała źle już na pierwszy rzut oka, bo natychmiast wezwano na tor karetkę. Pierwsze doniesienia mówiły o złamaniu nogi. Nie wiadomo jednak jak poważne są obrażenia.

Kibice na meczu GKM Grudziądz - ROW Rybnik [zdjęcia]

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie