Grudziądz. 84-latek był bezradny, bo złapał "gumę", a spieszył się do lekarza. Koło w jego samochodzie wymienili policjanci

Daniel Dreyer
Daniel Dreyer
84-latek nie był w stanie samodzielnie wymienić koła w swoim aucie. Pomogli mu grudziądzcy policjanci
84-latek nie był w stanie samodzielnie wymienić koła w swoim aucie. Pomogli mu grudziądzcy policjanci Policja Grudziądz
Nie każda interwencja policjantów musi wiązać się ze złamaniem prawa. Grudziądzcy policjanci - kolejny już raz - pokazali, że potrafią być nie tylko surowi, ale także empatyczni.

Zobacz wideo: Coraz częściej kupujemy droższe alkohole. Dlaczego?

W Grudziądzu policjanci wymienili koło w aucie starszego mężczyzny

W czwartek, przed godziną 10, dzielnicowi zauważyli starszego mężczyznę bezradnie stojącego koło samochodu na ul. Warszawskiej w Grudziądzu.

- Podejrzewając, że mężczyzna potrzebuje pomocy, policjanci zatrzymali radiowóz. Okazało się, że mężczyzna nie może dojechać do przychodni na umówioną wizytę lekarską, gdyż w czasie jazdy doszło do uszkodzenia koła w jego samochodzie - relacjonuje podkom. Robert Szablewski, rzecznik grudziądzkiej policji.

Problemem było "nagłe obniżenie ciśnienia w oponie", czyli... po prostu "guma".

Mężczyzna ma 84 lata i nie był w stanie samodzielnie wymienić koła w swoim aucie.

Wiele się nie zastanawiając, asp. sztab. Radosław Kotlęga i asp. Marek Grala „zakasali rękawy”, wyjęli z radiowozu lewarek i przystąpili do wymiany koła.

Akcja została zakończona pełnym sukcesem.

- Dobrze, że policjanci znaleźli się w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu, gdyż szybka reakcja i pomoc mundurowych pozwoliła 84-latkowi dotrzeć na umówioną godzinę - dodaje podkom. Szablewski.

Asp. sztab. Radosław Kotlęga i asp. Marek Grala są dzielnicowymi Rewiru III Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu, a służbę pełnią na terenie wiejskiej gminy Grudziądz.

Policjanci "do rany przyłóż": wymienią koło, podwiozą z zakupami

To nie pierwszy już raz, gdy grudziądzcy policjanci wykazali się dużą empatią. Przypomnijmy, że 1 kwietnia - i nie był to Prima Aprilis - funkcjonariusze pomogli starszej pani zawieźć do domu cztery ciężkie zakupy (zrobiła zapasy na czas rozpoczynającej się pandemii koronawirusa).

O tym pisaliśmy tutaj:

A pamiętać trzeba, że wiele takich pomocowych "akcji" nie trafia na łamy gazet i portali internetowych, bo funkcjonariusze, wcale nie lubią się nimi chwalić. Zwykle są do tego wyciągani "za uszy" przez przełożonych oraz kolegów zajmujących się policyjnym PR-em.

Polecamy także:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie