Grudziądz. Giełda towarowa na stadionie Olimpii w latach 90. była jedyną "galerią handlową" w mieście. A dziś? Zobaczcie zdjęcia

Piotr Bilski, (DD)
Na giełdzie towarowej na stadionie "Olimpii" kupić tutaj można przede wszystkim ubrania oraz artykuły do domu. Towary wydają się niedrogie, ale ich jakość zwykle nie jest najwyższa. Fot. Piotr Bilski
Giełda handlowa na stadionie GKS "Olimpia" to jedno z symbolicznych miejsc w Grudziądzu. Kiedyś cieszyła się ogromną popularnością, a jak jest dziś? Sprawdziliśmy.

Zobacz wideo. Walentynkowe morsowanie w Grudziądzu

Dla dzisiejszych 40-latków i starszych grudziądzan, giełda towarowa na stadionie GKS "Olimpia" to miejsce naprawdę kultowe.

W czasach przełomu polityczno-gospodarczego i w latach 90. było to miejsce, którego odwiedzanie co niedzielę dla wielu osób - grudziądzan i mieszkańców okolic miasta - było prawdziwą tradycją.

Młodzieży przypomnijmy, że były to czasy, gdy sklepy nie były tak po brzegi wypełnione towarami jak dziś, a kupienie czegoś modnego często graniczyło z cudem.

To właśnie na giełdzie można było kupić dekatyzowane dżinsy: spodnie z poprzecieranymi dziurami oraz kurtki z odpinanym białym kołnierzem udającym futro. To tutaj na straganach w ofercie były tureckie swetry oraz ciepłe kożuchy... To tutaj kreowane były ówczesne modowe trendy.

Na rozłożonych na ziemi, czy trybunach kocach - "najróżniejszymi różnościami" handlowali na giełdzie goście zza wschodniej granicy. U nich za grosze można było kupić wszystko: znakomite choć piekielnie ciężkie radzieckie lornetki z demobilu, porządne wędki i zabawki: jak choćby chowające się myszki w pudełku "zapałek" czy elektroniczną grę: wilka zbierającego jajka. Takie gry były marzeniem wielu ówczesnych dzieci.

Bez wątpliwości giełda handlowa na Olimpii spełniała w latach 90. rolę podobną jak dzisiejsze galerie handlowe.

Można tutaj było kupić wszystko: od żywności, przez ubrania, urządzenia elektroniczne po meble.

Co więcej na giełdzie - tak jak dziś w galerii handlowej - spotkać można było znajomych.

Gdy ktoś zgłodniał, mógł ustawić się w długiej zazwyczaj kolejce po zapiekanki.

Giełda towarowa na stadionie GKS Olimpia w Grudziądzu funkcjonuje cały czas. Nie ma tu jednak tłumów jak przed laty.

Dziś (14 lutego) - w mroźny, ale piękny zimowy dzień - na stadionie czynnych było kilkadziesiąt stoisk. Oglądających i kupujących nie było wielu.

- Latem jest tutaj o wiele więcej ludzi - mówili nam sprzedawcy, z którymi rozmawialiśmy w niedzielę, 14 lutego. Żalili się, że sami musieli odśnieżyć swoje stoiska.

Kupić tutaj można przede wszystkim ubrania (obuwie, czapki, kurtki, także odzież roboczą) oraz artykuły do domu jak np. firany, pościele, garnki. Towary wydają się niedrogie, ale ich jakość na pierwszy rzut oka nie budzi zaufania.

Goście ze Wschodu nadal handlują na giełdzie w Grudziądzu. Teraz jednak zamiast "mydła i powidła" oferują najczęściej odzież. Bywa, że z logo znanych marek, choć ich oryginalność wydaje się być wątpliwa.

Jak handluje się na giełdzie towarowej na stadionie Olimpii w Grudziądzu zobacz na zdjęciach:

Grudziądz. Giełda towarowa na stadionie Olimpii w latach 90....

Polecamy także:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie