Janusz Dzięcioł zginął w wypadku w Białym Borze pod Grudziądzem [WIDEO, ZDJĘCIA, NOWE INFORMACJE]

Łukasz Szalkowski
Łukasz Szalkowski
Janusz Dzięcioł zginął w wypadku w Białym Borze pod Grudziądzem [zdjęcia] Łukasz Szalkowski
Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 6 grudnia 2019, rano, w Białym Borze pod Grudziądzem. Samochód wjechał pod pociąg. Jedna osoba zginęła. Jak się dowiadujemy, za kierownicą samochodu siedział Janusz Dzięcioł, były poseł, komendant świeckiej straży miejskiej, zwycięzca pierwszej edycji telewizyjnego show "Big Brother". W galerii zamieściliśmy zdjęcia z miejsca tragicznego zdarzenia.

WIDEO: Janusz Dzięcioł zginął w wypadku na przejeździe kolejowym pod Grudziądzem:

Za kierownicą samochodu, w który w piątek rano uderzył pociąg, siedział Janusz Dzięcioł, były poseł, komendant świeckiej straży miejskiej, zwycięzca pierwszej edycji telewizyjnego show "Big Brother". Zginął na miejscu. Miał 65 lat.

Do zdarzenia doszło około godz. 8.30 na przejeździe kolejowym w Białym Borze niedaleko Grudziądza. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu osobowego marki Citroen, wykonując manewr skrętu w lewo z drogi krajowej nr 55, wjeżdżając na przejazd kolejowy, zderzył się z pociągiem relacji Toruń - Grudziądz. Samochód został uderzony w prawy bok i przemieszczony - mówi asp. sztab. Jacek Jeleniewski z grudziądzkiej komendy policji.

Przed nadjeżdżającym pociągiem ostrzegały sygnalizatory świetlne i dźwiękowe. Najprawdopodobniej kierowca, wjeżdżając na przejazd, zignorował zakaz. - W sprawie śledztwo będzie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu. Czynności procesowe będą miały na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia i wskazanie jego przyczyny - mówi Jeleniewski.

Na miejscu pracowały wszystkie służby. Ruch kolejowy na trasie Grudziądz - Toruń nadal jest wstrzymany. Wprowadzono autobusową komunikacje zastępczą.

- To straszna wiadomość. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny. Znaliśmy się bardzo długo, przez wiele lat wspólnie funkcjonowaliśmy w obszarze polityki. Pamiętam go jako bardzo sympatycznego, konkretnego człowieka, który twardo stąpał po ziemi. Ta informacja nadal do mnie nie dociera, jestem w ogromnym szoku. To wielka tragedia - mówi poseł Tomasz Szymański.


Czytaj też:

Część bezdomnych zatrzymuje się w schroniskach. Są jednak tacy, głównie ci uzależnieni, którzy za nic w świecie nie zgodzą się na pobyt w placówce.

Kujawsko-Pomorskie: tutaj żyje ponad 1,5 tysiąca bezdomnych....

Wideo

Dodaj ogłoszenie