Pedofil przez 5 lat seksualnie wykorzystywał dziewczynkę i ją nagrywał! Kara: 7,5 roku więzienia

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Andrzej P. zaczął krzywdzić córkę znajomych gdy miała 10 lat.
Andrzej P. zaczął krzywdzić córkę znajomych gdy miała 10 lat. 123rf
Udostępnij:
Andrzej P. zaczął seksualnie krzywdzić córkę znajomych, gdy dziewczynka miała 10 lat. Współżył z nią, doprowadzał do tzw. innych czynności seksualnych i nagrywał to wszystko przez pięć lat. W lipcu usłyszał wyrok.

CBŚP rozbiła grupę przestępczą w regionie

Pięć lat koszmaru dziecka. Wykorzystywał i nagrywał pedofilskie porno

Andrzej P. ma 46 lat i dotąd pracował jako pilarz, z zawodu jest natomiast stolarzem. Dziewczynka, którą krzywdził latami, to córka jego znajomych. Od wakacji 2016 roku do lutego 2021 roku, czyli przez blisko pięć lat, mężczyzna seksualnie wykorzystywał to dziecko. Nie tylko doprowadzał małoletnią do poddawania się tak zwanym innym czynnościom seksualnym, ale również współżył z nią. Opis koszmaru, jaki zgotował ofierze, pomijamy. Tym bardziej, że proces toczył się z wyłączeniem jawności.

Więcej - Andrzej P. nagrywał te akty seksualnego wykorzystywania. Filmiki i zdjęcia, zakwalifikowane jako treści pedofilskie (pornografia z udziałem małoletniej), znaleziono w urządzeniach elektronicznych mężczyzny. Nie było natomiast dowodów, aby treści te oskarżony rozpowszechniał. Wiadomo, że nagrania i zdjęcia wykonywał, a potem przechowywał, co również jest przestępstwem.

Jak ustaliły prokuratura i sąd, czasem Andrzej P. używał wobec dziewczynki podstępu, a czasem siłą zmuszał do współżycia. Dopiero jako piętnastolatka - latem 2021 roku - ofiara była na tyle silna i zdeterminowana, że się przed nim obroniła. Koszmar rozgrywał się w Grudziądzu i miejscach na terenie grudziądzkiego powiatu.

- Niestety, nie jest to pierwsza tego typu sprawa, którą się zajmowaliśmy. I nad tą jednak, jak każdą podobną, znów z uwagi na drastyczność i krzywdę dziecka trudno przejść do porządku dziennego- nie kryje w rozmowie z "Nowościami' prokurator Magdalena Chodyna, zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu.

Dodać do sprawy możemy to, że skrzywdzona dziewczynka pochodziła z takiego środowiska, w którym sygnały o tym, czego doświadcza były bagatelizowane w najbliższej rodzinie. Koszmar dziecka można było przerwać, gdyby dorośli zareagowali - nie zrobili tego, choć informacje mieli.

Lipcowy wyrok w Toruniu: 7 lat i 6 miesięcy więzienia. Słuszny?

Z uwagi na dobro pokrzywdzonej i drastyczność materii proces Andrzeja P. toczył się za zamkniętymi drzwiami. 7 lipca Sąd Okręgowy w Toruniu ogłosił wyrok. Uznał mężczyznę za winnego opisanych powyżej czynów. Jaką wymierzył karę?

Sprawca miałby trafić do więzienia na 7 lat i 6 miesięcy. Karę pozbawienia wolności miałby odbywać w systemie terapeutycznym. Na mocy wyroku ma też dożywotni zakaz pracy czy pełnienia funkcji związanych z nieletnimi (taki środek sądy orzekają dziś obligatoryjnie). Poza tym na 6 lat ma zakaz wszelkiego kontaktu z pokrzywdzoną i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów. Tytułem częściowego zadośćuczynienia za krzywdy miałby zapłacić jej 25 tysięcy zł.

- To wyrok nieprawomocny. O jego uzasadnienie na piśmie wniosły już wszystkie strony procesowe: prokuratura, obrońca oskarżonego oraz sam Andrzej P. - przekazuje starszy sekretarz sądowy Jarosław Szymczak.

Wnioski o pisemne uzasadnienie są sygnałem, że strony planują apelacje od wyroku. Wyraźnie mówi o tym już Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu.

Prokuratura żądała dla sprawcy 18 lat więzienia

Śledczy z Grudziądza żądali dla sprawcy zdecydowanie surowszej. Wnosili o skazanie go na karę 18 lat bezwzględnego więzienia, także dostrzegając konieczność odbywania jej w systemie terapeutycznym. -Z tym jednak zastrzeżeniem, by o warunkowe przedterminowe zwolnienie mógł starać się najprędzej po odbyciu 14 lat kary - zaznacza prokurator Chodyna.

Śledczy żądali również dłuższego, bo 10-letniego zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią. Wnosili tez o wyższe zadośćuczynienie za krzywdy: w wysokości 40 tysięcy zł.

- Po analizie pisemnego orzeczenia wyroku zdecydujemy o zakresie apelacji - kończy prokurator Chodyna.

Dodajmy, że ofiara Andrzeja P. ma obecnie skończone 16 lat. W przyszłości wyższej zapłaty za krzywdy będzie mogła dochodzić do mężczyzny na drodze cywilnego postępowania sądowego. Co jednak oczywiste, żadna kwota nie jest w stanie zrekompensować krzywdy, jaka została jej wyrządzona w dzieciństwie.

Do sprawy wrócimy po apelacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie