Sesja uroczysta z okazji 730. urodzin Grudziądza: odezwa do mieszkańców, nieobecność większości radnych PiS-u [zdjęcia]

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Piotr Bilski
Piotr Bilski
Uroczysta sesja Rady Miasta Grudziądza w obchody 730. rocznicy nadania praw miejskich
Uroczysta sesja Rady Miasta Grudziądza w obchody 730. rocznicy nadania praw miejskich Piotr Bilski
- Grudziądz dla mnie to wspólnota. Grudziądz jest domem nas wszystkich, świadkiem losów indywidualnych, społecznych, gospodarczych - mówił podczas uroczystej sesji z okazji 730. rocznicy nadania praw miejskich Grudziądzowi, prezydent Maciej Glamowski. Przybyło blisko dwustu gości, ale nie pojawiało się też wielu ważnych oficjeli.

Zobacz wideo: Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu.

Uroczystości rozpoczęła msza święta w Farze, gdzie pojawili się radni PiS-u oraz poseł PiS-u Mariusz Kałużny. Następnie przeniosły się do teatru, gdzie swoją obecność zaznaczył tylko jeden z radnych PiS-u, Marek Czepek. Pozostali radni tej formacji zbojkotowali uroczystą sesję, tłumacząc że nie identyfikują się z prowadzoną przez obecne władze polityką zarządzania miastem.

Całość rozpoczęła się rysem historycznym. Dzieje powstania Grudziądza przybliżył radny, a jednocześnie znany historyk Mariusz Żebrowski. Następnie przemówił prezydent. Oprócz historii, także wymieniał znanych ludzi z Grudziądza. Wspomniał postać choćby Mikołaja z Ryńska, Biskupa Christiana czy Piotra z Grudziądza. - Dzieje Grudziądza to historia i dzieje znanych ludzi. To oni to miejsce tworzyli, to im zawdzięcza swój jedyny i niepowtarzalny charakter - mówił prezydent Maciej Glamowski.

Jak urodziny to i życzenia. Czego życzył miastu włodarz Grudziądza? - Życzę, by naszemu miastu wiodło się jak najlepiej, by władza była sprawowana w sposób umiejętny i odpowiedzialny oraz by mieszkańcy mieli zapewnione godziwe warunki do życia i perspektywy do rozwoju - mówił Maciej Glamowski. I kontynuował: - By Grudziądz był miejscem tętniącym życiem zarówno pod względem społecznym, gospodarczym, kulturalnym.

Prezydent także podkreślił, że Grudziądz jest miastem wyjątkowym na mapie Polski, Europy i świata i przypomniał miasta partnerskie dla naszego miasta. Od 1989 roku rozpoczęła się współpraca z Gütersloh w Niemczech, od 30 lat trwa z Falun w Szwecji, a od 2011 roku z chińskim Nanning. Podczas sesji w teatrze pozdrowienia i życzenia dla miasta i grudziądzan za pośrednictwem łączy internetowych złożyły władze tych miast.

Jednym z punktów obrad uroczystej sesji były też przemówienia zaproszonych gości. Głos zabrała posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus, wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski oraz poseł Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Szymański. - Wszystkim nam na sercu leży dobro Grudziądza, dlatego dążymy do różnych kompromisów, rozmawiamy ze sobą by wypracowywać najlepsze rozwiązana dla rozwoju tego miasta - mówił poseł z Grudziądza, Tomasz Szymański.

Na zakończenie została odczytana przez przewodniczącego rady miejskiej Grudziądza, Łukasza Kowarowskiego odezwa do mieszkańców, a następnie podpisana przez radnych obecnych na widowni teatru.

ODEZWA DO MIESZKAŃCÓW GRUDZIĄDZA

18 czerwca 1291 r. wielki mistrz zakonu krzyżackiego Meinhard z Querfurtu wystawił dla Grudziądza przywilej lokacyjny. Przyjmujemy, że ten moment wyznacza początek dziejów miasta, które z czasem stało się widownią wspólnych losów Polaków, Niemców i innych narodów, choć nie zapominamy też o tym, że dzieje osadnictwa w Grudziądzu są wcześniejsze, podobnie jak i pierwsze historyczne wzmianki o nim. To miejsce, w którym toczyło się życie wielu już pokoleń, miejsce pełne ludzkich tragedii, ale też licznych chwil dobrych i szczęśliwych. Taki jest ludzki los, że cierpienie przeplata się z radością, chwilom szczęśliwych uniesień towarzyszą czasy niedoli. Grudziądz jest niemym świadkiem historii. Wszyscy wiemy, jak bolesne były to dzieje, jak wiele zła przyniósł na tych ziemiach ubiegłowieczny konflikt dwóch totalitarnych ideologii. Będąc areną rywalizacji dwóch odmiennych narodowych tradycji, która niekiedy przybierała postać bezlitosnej walki, Grudziądz bywał też miejscem, w którym osoby różnego pochodzenia żyły ze sobą w pokoju, a często także i w przyjaźni. To co dla Polaków było historią polskiego Grudziądza, a dla Niemców tradycją niemieckiego Graudenz, składa się przecież na wspólną, bogatą przeszłość tego samego miasta. Spichrze, Fara, Klimek, Góra Zamkowa i inne piękne tutejsze zabytki wyglądały przecież podobnie dla wszystkich mieszkańców naszego grodu, bez względu na to jakim posługiwali się językiem. W tym samym mieście miały miejsce wielkie i małe, indywidualne i wspólne sprawy różnych jego mieszkańców. Leżąc na skrzyżowaniu kultur, języków, wiar i tradycji Grudziądz stworzył własną specyfikę, własną odmienność i unikalny koloryt. Stając się małą ojczyzną różniących się narodów sprzyjał też budowaniu między nimi dobrosąsiedzkich relacji. Nie należy wszak zapominać, że rozdzielające podwórka płoty, czy dzielące mieszkania ściany nie zawsze były linią frontu. Oddając przeszłości należny jej hołd i czerpiąc z niej naukę, pamiętajmy też o tym, że życie wciąż trwa, a kolejne pokolenia mieszkańców Grudziądza wypełniają jego ulice. Chociaż przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć, to jednak przyszłość z każdym dniem przynosi nadzieję, że wspólny dom grudziądzan zawsze może być miejscem jeszcze lepszym i jeszcze piękniejszym. Świadomość wielkości naszej historii rodzi w nas zobowiązanie do troski o miejsce, w którym żyjemy. Pamiętajmy jednak, że Grudziądz to nie tylko wspaniałe zabytki, to również wspólnota zamieszkujących to miejsce osób, wspólnota nas wszystkich. To także zobowiązanie, byśmy pamiętali o sobie i byli sobie życzliwi bez względu na sprawy, które z różnych powodów mogą nas rozdzielać. To my jesteśmy Grudziądzem, to my tworzymy miejsce, które ma już 730 lat!

Na sesji z okazji 730. lecia istnienia Grudziądza nie było też Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, Mikołaja Bogdanowicza ani parlamentarzystów z naszego okręgu reprezentujących obóz rządowy. Nie było również władz gmin powiatu grudziądzkiego, za wyjątkiem Krzysztofa Polesiaka, wójta Rogóźna.

O oprawę artystyczną tego wydarzenia zadbał zespół Flat Blue.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie