Grudziądz. 40-latka przyznała się do zadania nożem śmiertelnego ciosu swojemu konkubentowi

Daniel Dreyer
Daniel Dreyer
Do awantury, która zakończyła się śmiercią 34-letniego mężczyzny doszło w kamienicy przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu
Do awantury, która zakończyła się śmiercią 34-letniego mężczyzny doszło w kamienicy przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu Fot. Dariusz Gdesz/zdjęcie ilustracyjne
Śledczy rozliczyli dziś (poniedziałek) grudziądzankę, która przyznała się do zadania ciosu nożem niemal w samo serce mężczyzny. Głęboka rana spowodowała śmierć 34-latka.

Zobacz wideo: Nowe przepisy prawa ruchu drogowego. To się zmieni!

Zraniony nożem grudziądzanin zmarł w szpitalu w Świeciu

Dziś (poniedziałek) przeprowadzono sekcję zwłok 34-letniego mężczyzny, który został śmiertelnie ranny podczas awantury, do której doszło w nocy z soboty na niedzielę, w kamienicy przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu. W niedzielę mężczyzna został przewieziony z Grudziądza do szpitala w Świeciu, gdzie zmarł. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że powodem śmierci mężczyzny była rana kłuta.

O zdarzeniu informowaliśmy w niedzielę tutaj:

Cios został zadany z dużą siłą. Ostrze wbiło się w lewe ramię i penetrowało ciało przebijając się aż do klatki piersiowej, w okolice serca.

Do zadania tego ciosu, podczas przesłuchania przyznała się 40-letnia konkubina zmarłego mężczyzny, którą zatrzymano tuż po zdarzeniu.

Dziś (poniedziałek) kobieta złożyła w prokuraturze wyjaśnienia i przedstawiła swoją wersję przebiegu wydarzeń, do których doszło w nocy z soboty na niedzielę w kamienicy przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu. Kiedy wybuchła awantura, w mieszkaniu była tylko ona oraz jej konkubent.

Kobieta usłyszała zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który skutkował śmiercią mężczyzny.

- Kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu - mówi Magdalena Chodyna, p.o. zastępcy prokuratora rejonowego w Grudziądzu. - Prokurator podjął decyzję o skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie kobiety na 3 miesiące.

Czyn, o który podejrzana jest kobieta, zagrożony jest karą od lat 5, 25 lat albo dożywotniego pozbawienia wolności.

Śledczy w charakterze świadka przesłuchali dziś także mężczyznę, który wezwał pomoc medyczną do rannego mężczyzny.

Awantury w mieszkaniu przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu były na porządku dziennym

34-letni zmarły i podejrzana o spowodowanie jego śmierci 40-latka od dłuższego czasu mieszkali razem w kamienicy przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu. Jak mówią mieszkańcy okolicy, awantury i libacje były tutaj na porządku dziennym.

Zarówno mężczyzna, jak i kobieta byli już wcześniej znani organom ścigania. Kobieta była karana za stosowanie przemocy, ale nie wobec jej konkubenta.
W chwili zatrzymania kobieta miała około 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Nóż, którym najprawdopodobniej zadano śmiertelną ranę został zabezpieczony.

Trwa głosowanie...

Czy doceniamy pracę służb mundurowych?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bart

Minęło równiutkie 16 lat, co do dnia, jak ofiara wraz z bratem zabili nożem 20latka przy kamienicy na legionów 13...20 grudnia 2004

Dodaj ogłoszenie