MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Tragiczne warunki na terenie hodowli zwierząt w Odolionie. Zabrano kilkadziesiąt psów

Ewelina Fuminkowska
Ewelina Fuminkowska
Z hodowli zabrano 30 psów, szynszyla i królika. Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura w Aleksandrowie Kujawskim
Z hodowli zabrano 30 psów, szynszyla i królika. Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura w Aleksandrowie Kujawskim TOZ
W Prokuraturze Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim trwa postępowanie w sprawie zwierząt, które nie miały dobrej opieki w hodowli w Odolionie. Właścicielce zabrano około 30 psów, królika i szynszyla. To jednak nie koniec problemów. Śledczy sprawdzą czy doszło do znęcania nad zwierzętami.

Spis treści

Przeszukanie na terenie hodowli psów w Odolionie

Prób przeszukania hodowli zwierząt w Odolionie było kilka. Większość kończyła się fiaskiem. Nowe okoliczności i sygnały otworzyły służbą nową furtkę możliwości.

- Pojawiły się nowe okoliczności i to było przyczyną przeszukania terenu – mówi prokurator Kamil Jurkiecz z Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim. - Poprzednie próby były nieskuteczne albo częściowo niczego nie wnosiły, często właścicielka uniemożliwiła przeszukanie. Stąd konieczność kontroli niezapowiedzianej.

Służby, pod wynajmowany przez właścicielkę psów dom podjechały około godziny 7 rano. Czynności na miejscu trwały kilkanaście godzin. To, co zobaczyli tam działacze z TOZ Grupy Interwencyjnej Mogilno, jest przerażające. Psy żyły w małych klatkach, nie miały budy, w środku były odchody. Smród, o którym piszą na swoim profilu, był nie do wytrzymania.

Przeszukanie na terenie hodowli psów w gminie Aleksandrów
Z hodowli zabrano 30 psów, szynszyla i królika. Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura w Aleksandrowie Kujawskim TOZ

Tragiczne warunki zwierząt

- Potworny odór, błoto, ogromne ilości odchodów, małe kojce a w nich po kilka psów, brak bud, brak wody, brak należytego jedzenia… Z kojców wręcz wypływają nagromadzone wręcz płynne odchody a w tym wszystkim ONE… prawie 30 psów dużych ras, owczarki i goldeny… śmierdzące, mokre, obklejone odchodami, wychudzone, młode, stare, chore… Psy leżą w tych odchodach, bo nie mają nawet czystego skrawka, nie ma żadnej wyściółki… - piszą obecni na miejscu działacze z TOZ Mogilno.

Zwierzęta, jak opisują działacze TOZ, żyły w dramatycznych warunkach. Brak misek z wodą, wystające kontakty i kable, odpadający tynk, śmierdzące odpady mięsne oraz śruta jako karma dla psów.

Sygnałów, że w hodowli zwierząt w Odolionie może dochodzić, do znęcania się nad zwierzętami było wiele. Napływały od mieszkańców wsi, okolicy, ale także tych, którzy kupili tam psy. Jednak konfliktowa sąsiadka najbardziej uprzykrzała życie pobliskim mieszkańcom. Do sądu trafiło już kilka spraw, na resztę mieszkańcy nie reagowali. Skarżyli się na plagę much, odór i hałasy.

O pladze owadów w sieci pisali także pracownicy TOZ.

Zatrzymano kilkadziesiąt psów, królika i szynszyla

Kobieta, dom w Odolionie wynajęła kilka lat temu. Mieszkała i prowadziła hodowlę psów – owczarków niemieckich, buldogów i papillonów.

Na miejscu, podczas przeszukania, była również biegła z zakresu weterynarii, policja, Powiatowy Inspektor Weterynarii oraz pracownicy gminy Aleksandrów Kujawski. Służby zadecydowały o tymczasowym zabraniu zwierząt. Prokuratura nie zdradza szczegółów sprawy, ze względu na prowadzone dochodzenie. - Czekamy na opinię biegłej, to teraz dla nas kluczowe. Okaże się, czy to stanowi znęcanie się nad zwierzętami, czy nie – dodał prokurator Kamil Jurkiewicz.

Przeszukanie na terenie hodowli psów w gminie Aleksandrów
Z hodowli zabrano 30 psów, szynszyla i królika. Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura w Aleksandrowie Kujawskim TOZ

Grupa interwencyjna TOZ Mogilno informuje, że do nich trafiło 27 psów, królik i szynszyl. Dla zwierząt szukają domów tymczasowych, psy są pod kontrolą weterynarzy i przechodzą kolejne badania.

- Część zwierząt pozostaje pod opieką właściwego Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego. W sumie zostaje nam przekazanych 27 psów, królik i szynszyla – piszą na swoim fanpagu.

Postępowanie w sprawie hodowli w Odolionie trwa

W Urzędzie Gminy w Aleksandrowie Kujawskim również prowadzone jest postępowanie administracyjne.

- Czekamy na informację z policji. My musimy wydać decyzję o zabraniu psów w trybie administracyjnym. To czasowe zabranie. O dalszym losie zwierząt zadecyduje sąd – powiedział Arkadiusz Świątkowski, sekretarz gminy Aleksandrów. - Otrzymywaliśmy informacje od mieszkańców. Poprzednie kontrole kończyły się fiaskiem. Bez nakazu prokuratury nie mogliśmy wejść na teren nieruchomości.

Zdjęcia z TOZ pokazują, w jakich warunkach żyły psy na terenie hodowli w gminie Aleksandrów

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tragiczne warunki na terenie hodowli zwierząt w Odolionie. Zabrano kilkadziesiąt psów - Aleksandrów Kujawski Nasze Miasto

Wróć na grudziadz.naszemiasto.pl Nasze Miasto